Z ciekawą sytuacją mam do czynienia na wykresie dziennym HK50. Od trzech dni – wykorzystując silne już wyprzedanie – strona popytowa próbuje bronić strefy wsparcia 22234-22484 pkt., jaką tworzy 61,8 proc. zniesienie Fibo impulsu z okresu kwiecień 2025 – styczeń 2026, a także znajdująca się niżej linia trendu wzrostowego.

Wygląda na to, że ta obrona może się udać, co otwierałoby drogę do odbicia w kierunku 23500, a w nieco bardziej optymistycznej wersji nawet ku 24000 pkt.

Na tę chwilę jednak nic jeszcze nie wskazuje na to, że to będzie coś więcej niż tylko zwykłe odreagowanie na HK50. To oczywiście jest możliwe, ale na tę chwilę nie ma jeszcze sygnałów, że spadki zostały zakończone. Stąd po ewentualnym odreagowaniu w górę bezpiecznie się przygotować na jeszcze jeden atak na okolicę 22484 pkt. I dopiero kolejna zwrot w górę z tego wsparcia byłby definitywnym sygnałem końca spadków.