Końcówka 2025 roku przyniosła nowe rekordy na rynku złota, a później szybką realizację zysków. Wspomniana korekta sprowadziła notowania w rejon 4264 USD, czyli lokalnego szczytu z 1 grudnia. Jej wymiernym efektem była widoczne na wskaźnikach – szczególnie na MACD – negatywna dywergencja i odnowiony sygnał sprzedaży.

Wykres dzienny złota

Wskaźniki mogą obecnie nieco straszyć, ale na samym wykresie nie widać zbyt wielu podażowych sygnałów. Owszem notowania złota po wybiciu rekordów cofnęły się poniżej wcześniejszego szczytu z października, ale to raczej niskiej jakości sygnał sprzedaży. Stąd układ techniczny na wykresie dziennym wciąż preferuje długie pozycje. A to oznacza, że na tę chwilę nowe rekordy są bardziej prawdopodobnie niż spadek cen złota poniżej 4000 USD.

Układ sił na wykresie dziennym zmieniłby się dopiero z chwilą przełamania strefy wsparcia 4180,7-4274,7 USD, jaką tworzy m.in. 50-dniowa średnia. Dopiero to otworzyłoby złotu drogę do głębszej i dłuższej spadkowej korekty. Wtedy realny byłby powrót kursu 3886,66 USD, czyli dołka z 28 października 2025 roku.